W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.
Mam wrażenie, że to hasło obrony Polski jest jak gdyby potężnym łańcuchem, który jest jednym końcem przytwierdzony do Polski. Chodzi o to, ażeby jak najwięcej dłoni chwyciło za łańcuch, trzeba go sobie przerzucić przez ramię i ciągnąć, ciągnąć, chociażby w krzyżach trzeszczało. Aby Polskę pociągnąć wyżej.

Edward Rydz-Śmigły

Postępy w pracy
Obecnie oceniam, że zostało opublikowane 10% materiałów które posiadam lub mam do nich dostęp.
Z ostatnich ciekawych publikacji polecam:
Galeria zdjęć - Ogród Zoologiczny w Zamościu [opublikowane około 30% posiadanych fotografii Ogrodu]

Lubomir Wójcicki

2010-01-18

O mnie
Stronę poświęciłem historii mojej rodziny.
Publikowane informacje pochodzą z różnych źródeł, zarówno z przekazów ustnych jak i dokumentów, które zachowały się w archiwach państwowych oraz prywatnych.
Przedsięwzięcie to jest dla mnie dużym wyzwaniem, przepraszam za ewentualne błędy i nieścisłości ale moja praca jest czysto amatorska. Kieruje mną potrzeba zachowania tożsamości, wpojony przez dziadków patriotyzm, szacunek i pamięć dla tych którzy oddawali życie za ojczyznę.
Osoby które mogą mi pomóc w rozszerzeniu zawartych na stronie informacji lub posiadające ciekawe materiały czy to w postaci dokumentów lub też zdjęć proszę o kontakt mailowy poczta@lubomir.pl lub telefoniczny 783 309 919.

Lubomir Wójcicki

prawnuk Profesora Stefana Milera

Przesłanie
Naród nasz ma w sobie dużo uczuciowych popędów i odruchów. Niekiedy za nimi idzie. Powstają z nich dzieła sztuki, wielkie i wzniosłe porywy, potężne zwycięstwa. Są one kwiatami naszych dziejów i kultury narodowej, ale aby te kwiaty mogły wyrosnąć, ziemia musi być owładnięta, opanowana i wypracowana. Musimy czuwać nad nią i trzymać ją „obiema dłońmi” w swej spokojnej, trzeźwej myśli, woli i sercu.[...] I naszym narodowym być albo nie być jest nakaz władania sobą, spokój, równowaga, trzeźwość, umiejętność rządzenia wszystkimi swymi porywami, odruchami, namiętnościami, skłonnościami i uczuciami. W obliczu szczytów, które dziurawią niebo i wyciągają swe ramiona w bezkresy, można niekiedy ulec nieładowi uczuć. Tymczasem kto chce wejść na szczyt musi zaczynać od dołu, a potem iść krok za krokiem, nie przyspieszając go. Zły to taternik czy alpinista, który zaczyna wspinaczkę w góry od zrywu i wielkiego wysiłku. Dobry – idzie krok za krokiem, powoli, spokojnie. Możemy się tutaj uczyć jak kierować sobą, rodziną swoją, narodem i państwem. To musi być cierpliwy, spokojny krok za krokiem. Wypadnie niejednego się wyrzec, niejednego sobie odmówić, niejedno w sobie opanować. Trzeba będzie zdobyć się na cierpliwość i umiejętność koordynowania wszystkich swoich porywów. Za tę cenę przeprowadza się spokojnie łódź wśród burzy, aby uratować wszystko, co w niej jest. Wymaga to wiele cierpliwości, spokoju i umiejętności władania sobą. Każdy, kto chce władać państwem, narodem, Kościołem czy rodziną musi naprzód nauczyć się władać sobą.

Autor: Stefan Wyszyński

Źródło: wypowiedziane w 1957 r.

WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE PRZEZ LUBOMIR.PL